Rodzina Lynch - Ross -
Ostatnich kilku godzin, nic raczej nie przebije. Powoli wstałem i udałem się w stronę kuchni. Chciałem przygotować mojej księżniczce niespodziankę w postaci śniadania. Kiedy zabrałem się do przygotowania jajecznicy poczułem ręce na klacie.
-Witam panią Lynch - powiedziałem, odwracając się w jej stronę.
-Panią Lynch? Czy ja się nie przesłyszałam?
-I tak kiedyś będziesz moją żoną. Zobaczysz - pocałowałem ją namiętnie w usta.
-Niekoniecznie... Mogę należeć do twojej rodziny, ale akurat nie do ciebie - trochę zdenerwowały mnie te słowa, ale nie chciałem jej tego zbytnio pokazywać. Nagle Laura dostała sms od mojej siostry. Jej treść brzmiała tak:
„Lau,
proszę przekaż Rossowi, aby szybko wracał do domu. Ważna sprawa”
Rodzina Clark - Katy -
Dzień zapowiada się raczej pochmurnie, na niebie widać potężne chmury. Możliwe, że będzie padało. A gdyby wybrać się tak wieczorem na imprezę? Tak, to może być dobry pomysł. Zapytam się jeszcze Emily, czy pójdzie ze mną. Ale znając ją, zgodzi się. Nie puści mnie nigdy samej. Emm...Pójdziemy dzisiaj na imprezę? - Wystukałam wiadomość na telefonie do mojej siostry. Po chwili dostałam wiadomość
„Możemy
iść, nie będziemy przynajmniej nudziły się w domu”
Czyli do wieczoru mam wystarczająco dużo
czasu, aby posprzątać pokój i wybrać odpowiedni strój. Mimo, iż mieszkamy tutaj
dopiero kilka tygodni zrobił się spory bałagan. Więc zabieram się do roboty. Po
kilku godzinach, nawet nie wiem dokładnie ilu skończyłam. Pokój lśnił
czystością. Za chwilę powinna wrócić moja siostra. Należy wybrać kreację. Miałam
na sobie czerwoną sukienkę i czarne szpilki. Włosy delikatnie podpięłam do góry. W klubie panował pół mrok, jednak Emily zauważyła ciemną czuprynę Rockiego. Od razu do niego podeszłyśmy.
-Co tak sam siedzisz? – Zaczęła moja siostra, przysiadając się do niego. W tym hałasie ciężko było cokolwiek usłyszeć.
Rodzina Lynch – Rocky -
–Aaa straciłem jakoś ochotę – przecież nie powiem, że straciłem już nadzieję na to, że kiedykolwiek będę z Lau. Ross zawsze wygrywa i tutaj pewnie też wygra. Nie zasługuje na nią, jestem pewien, że jak tylko pojawi się ktoś nowy to zapomni o niej.
-Chodź napijemy się – usłyszałem głos Katy. Dziewczyna chwyciła mnie za rękę i poprowadziła w stronę baru, zauważyłem, że w oczach Emily pojawiają się łzy. Po jakimś czasie dzięki obecności Katy albo po ilości spożytego napoju zacząłem się bawić. Blondynce od razu poprawił się nastrój i wciągła mnie na parkiet do tańca. Kiedy już mieliśmy zamiar pocałować się z Katy, coś mnie od niej odepchnęło. Kiedy wstałem dziewczyny nigdzie nie było. Zdenerwowany wyszedłem z knajpy i zacząłem jej szukać. Kawałek dalej usłyszałem jej głos i Emily. Więc spokojnie wróciłem do domu. Nie rozumiem tylko, czemu Emily nie pozwoliła mi pocałować Katy.
Rodzina Lynch – Ross –
Jak najszybciej wróciłem do domu, bardzo ciekawił mnie sms mojej siostry. O co jej mogło chodzić?
-Rydel, już jestem! – Krzyknąłem wchodząc do domu. Z kuchni wyłoniła się wzywana osoba
-Bardzo dobrze, był listonosz i zostawił dla ciebie list
-O jeden list wyrywasz mnie od Lau? – Zapytałem. W moim głosie było słychać pretensje i rozczarowanie siostrą
-Listonosz mówił, aby szybko ci go doręczyć. Jest to od naszego wujka. Czytaj lepiej. – Postanowiłem zrobić to, co powiedziała mi siostra. Na kopercie widniało moje imię i nazwisko, a także nasz adres. Więc, to na pewno do mnie. Jednym sprawnym ruchem rozerwałem kopertę.
„Drogi Rossie” – czytając pierwsze słowa listu trochę się zdziwiłem. Ale mimo wszystko pogrążyłem się dalej w lekturze.
„Drogi
Rossie! Piszę do ciebie, ponieważ jesteś moim ulubionym bratankiem. Chciałbym
zaprosić was do swojego domu. Mam nadzieję, że chociaż jedno z waszej całej gromady
mnie odwiedzi. Do listu dołączam Wam pieniądze, abyście mogli kupić sobie
bilety. Czekam, w razie, czego piszcie. Ucałuj resztę. Wujek Steave”
A
to jednak nic strasznego, myślałem, że coś się wydarzyło.
-Delly pojedziemy? – Zapytałem się
siostry. -Nie wiem, ja nie mogę. Obiecałam, że pomogę Ellowi urządzić mieszkanie.
-Po, co ty mu będziesz mieszkanie urządzała? I tak większość czasu spędza u nas – powiedziałem chichrając przy tym
-Jedź z chłopakami. Wujek na pewno ucieszy się z waszej wizyty.
-Okey... Napiszę do nich - Szybko chwyciłem telefon i wybrałem numery moich braci. Rocky i Ryland zgodzili się jechać. Tylko Riker twierdzi, że w tym czasie będzie zajęty. No trudno. Powiedziałem jeszcze siostrze, żeby zarezerwowała nam bilety. Lot mieliśmy wieczorem, więc zostało nam kilka godzin na spakowanie i poinformowanie reszty.Napisałem do Laury i do Ella czy mogliby przyjść na lotnisko. Czas minął nam strasznie szybko. Podszedłem do brunetki się pożegnać. Bardzo będzie mi jej brakowało.
-Nie zapomnisz o mnie?
-Nigdy, a kiedy wrócisz? - w jej oczach zbierały się łzy
-Dopiero za miesiąc - mocno ją przytuliłem.
-Ross, pośpiesz się - usłyszałem głos siostry
-Za miesiąc wrócę, pamiętaj ,że Cię kocham - powiedziałem całując dziewczynę. Po chwili jednak się oderwałem i ruszyłem z braćmi w kierunku samolotu. Kiedy już w nim siedziałem, dostałem smsa. Był on od Rikera.
"Źle zostawiać taką dziewczynę jak Lau samą, nie martw się, ja się nią zajmę"
Czytając wiadomość odkryłem że popełniłem wielki błąd. Teraz mi ją odbierze. Ale za późno na odwrót. Samolot właśnie wzbił się w powietrze. Muszę, jakoś szybciej wrócić. Dlatego Rik nie chciał jechać.
Rodzina Ratliff - Ellington -
-Delly! - zawołałem do dziewczyny.
-Co? Zamyśliłam się trochę
-Twoi bracia wylecieli na miesiąc, a wiesz co to oznacza?
-Że ich nie ma w domu?
-Nie, że jesteś skazana na mnie - powiedziałem z uśmiechem na ustach.
-Nie!- protestowałem lecz i tak na marnę
-No chodź marudo - chwyciła mnie za rękę i razem wyszliśmy z lotniska.
- - - - - - - - - -
Kolejny rozdział dobiegł końca.
Czekamy na wasze komentarze <3
Kochamy was :D

Przyszły rozdział zapowiada się bardzo ciekawie!!!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Ross nie zrobi nic głupiego...
A co do Lau i Rik'a to bardzo ciekawe co się pomiędzy nimi wydarzy...
Rozdział zarąbisty!
Dawajcie szybko next dziewczyny!
Super czekam na next :-)
OdpowiedzUsuńAgata
Czuję, że next będzie bardzo ciekawy ^^ Super rozdział <3
OdpowiedzUsuńSuper. Uuu. Rik. I Lau zapowiada się ciekawie.
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta. -Pozdrawiam.
Supcio:) Czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuńNatalia
Bombowy kiedy next?
OdpowiedzUsuń29..... czyli jutro XD
Usuń