-Długo jeszcze?
-Obiecuję, że jeszcze jeden sklep i wracamy. - podeszła do mnie i mnie lekko objęła.
-No dobrze...co jeszcze musisz kupić? - zapytałem trochę uszczęśliwiony jej ostatnimi słowami.
-Stanik
-Co? Czy tobie się nie pomyliło? - trochę się zszokowałem. Nie odpowiedziała na moje pytanie tylko pociągła mnie w kierunku sklepu z bielizną. Po kilku minutach znalazła to czego szukała.
-I co sądzisz o tym? - powiedziała, machając mi przed oczami czymś różowy.
-Jest dobry, możemy już iść?
-Nie, teraz muszę go przymierzyć.
-Przymierzysz w domu. Jak będzie zły to go oddasz.
-No skoro tak mówisz.
-Tak! Wreszcie wracamy - po ciężkich, naprawdę ciężkich zakupach wracamy do domku. Nie wiem jak dziewczyny to wytrzymują.
-Ja idę zrobić ci coś do jedzenia. Za chwilę wracam - powiedziała dziewczyna i znikła w kuchni.
-Rodzina Lynch - Rydel -
Mimo iż kocham zakupy z moim bratem, ciekawsze są z Ellem. Po kilku minutach danie było gotowe.
-Co mi przygotowałaś słonko? - usłyszałam głos mężczyzny dobiegajacy z salonu.
-Słonko? Serio? Makaron z truskawkami - po zjedzonym posiłku mieliśmy chwilę dla siebie.
-Chodź - powiedziałam chwytając chłopaka za rękę i ciągnąc w stronę mojego pokoju. Na jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech.
-Co zamierzasz robić?
-Na początku się przebrać, a potem możemy obejrzeć jakiś film
Rodzina Lynch - Ross -
Od kilku godzin siedzimy już w samolocie, za chwilę powinniśmy wylądować. Muszę znaleźć jakiś sposób, aby wrócić do domu. Moje rozmyślenia przerwał Rocky
-Też o niej myślisz? - wiem doskonale o kogo chodzi, ale nie będę się przyznawać do tego.
-O kogo chodzi?
-A Laurusie - Też za nią tęskni. Możliwe, że kocha ją nawet tak mocno jak ja, ale i tak będzie moja.
-Nie mów tak do niej kurwa - słysząc jego słowa, trochę się wkurwiłem, nie będzie tak o niej mówił. Tylko ja tak mogę!
-Uspokój się - do końca lotu, żaden nie odezwał się do drugiego. Siedzieliśmy po prostu w ciszy.
Rodzina Ratliff - Ellington -
-Już jestem - usłyszałem głos mojej Delly. Kiedy podniosłem wzrok nie mogłem się od niej oderwać. Mimo iż miała zwykłą koszulkę i ciemne spodnie wyglądała zajebiście.
-Czemu mi się tak przyglądasz? - chyba to zauważyła
-Ponieważ pięknie wyglądasz, chodź tu do mnie - wyznałem zgodnie z prawdą. Po chwili znajdowała się obok mnie na łóżku. Po drodze, zgasiła jeszcze światło aby lepiej się oglądało. Mnie od razu poniosły myśli. Gdyby tak... ona...ja... i to mięciutki łóżko...-Ellington!!!
-Tak? Zamyśliłem się...
-A o czym tak myślałeś?
-Raczej o kim.
-Co oglądamy? - szybko zmieniła temat, widać było ,że nie chce już o tym rozmawiać.
-A nawet nie wiem... włączyłem pierwsze co było na stronie. Już ci mówię "Silent Hill".
-Jakaś dziwna ta nazwa. Mogę położyć ci się na kolanach? Będzie się lepiej mi oglądało.
-No wskakuj - laptopa położyłem na stoliku znajdującym się kawałek dalej. Po niecałych dwóch godzinach film się skończył.
-I co o nim myślisz? Ja jak mam być szczery to go nie rozumiem do końca - zacząłem rozmowę, jednak po chwili zorientowałem się, że dziewczyna nie reaguję na moje słowa.
-Delly, kochanie - zacząłem nią lekko potrząsać. Ale to nic nie dało. To oznacza, że nie mam innego wyjścia. Podniosłem delikatnie dziewczynę i położyłem pod cieplutką kołderką. Ale raczej nie może spać w takim stroju i biżuterii. Najdelikatniej jak tylko mogłem, ściągnąłem z niej spodnie. Z tym miałam mały kłopot, ale dałem radę. Koszulkę, a także ciepłe skarpetki i resztę dodatków. Nie miałem zbytni siły i ochoty na szukanie jej piżamy, dlatego nałożyłem na nią swoją koszulkę. A sam położyłem się koło niej i pocałowałem w policzek.
-Śpij dobrze kochanie... - chwilę później sam usnąłem wtulając się w blondynkę...
Rodzina Lynch - Riker -
Wróciłem przed chwilę do domu, jaka cisza gdy nie ma tych grubasów.
-Delly? - kzyknąłem lecz nikt mi nie odpowiedział. Postanowiłem udać się do jej pokoju. Wszedłem po cichu na wypadek gdyby spała i delikatnym ruchem włączyłem światło... Widok, który tam zastałem strasznie mnie zdziwił i jednocześnie zdeerwował.
-Co ty kurwa robisz z moją siostrą?!!...
C.D.N
- - - - -- - - - -
Przepraszam, za tak krótki rozdział. Ale w moim domu od miesiąca jest remont mojego pokoju i jest spore zamieszanie.
Czekamy na wasze komentarze.
Kochamy Was <3
- - - - -- - - - -
Przepraszam, za tak krótki rozdział. Ale w moim domu od miesiąca jest remont mojego pokoju i jest spore zamieszanie.
Czekamy na wasze komentarze.
Kochamy Was <3
My tez Was kochamy <3 !!!!
OdpowiedzUsuńRozdział jest super!
Dawajcie szybko next, dziewczyny!!!!
Fajowy czekam na nexta!!!!
OdpowiedzUsuńEwa .P. <3 <3 ;)
Druga... świetny rozdział. Kiedy next? XD
OdpowiedzUsuńChyba raczej trzecia XD 5 lipca
UsuńAwwwwww <3 Ale bedzie sie dzialo..... super czekam na next :-)
OdpowiedzUsuńAgata
Aww. Co ty kur*a robisz z moją siostra?! xD
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta.
BOSKI! Jak wszystkie zresztą...;D ^^
OdpowiedzUsuńŚwietny *^* Dawajcie szybko nexta!! :D
OdpowiedzUsuń